Babcia była ich sąsiadką. Przerażająca prawda wyszła na jaw dopiero po latach

Babcia wygląda pozornie na wyjątkowo sympatyczną i dobroduszną staruszkę, która mogłaby miłością obdarzyć wiele wnucząt.

Ciężko uwierzyć, że tak naprawdę jest jednym z najokrutniejszych morderców wszech czasów, a czyny, których się dopuściła, mrożą krew w żyłach.

Babcia poinformowała policję o zabójstwie swojego męża, a funkcjonariusze długo nie mogli zrozumieć, co stało się w domu uroczej pani w dzień morderstwa. Okoliczności śmierci zupełnie nie zgadzały się śledczym, którzy dopiero po latach odkryli przerażającą prawdę.

Babcia, która częstowała funkcjonariuszy ciasteczkami i wydawała się przemiłą staruszką, która nie skrzywdziłaby nawet muchy, w rzeczywistości była brutalną morderczynią, o której rozpisują się teraz media.

Babcia była ich sąsiadką przez lata. Nie wiedzieli, że mają do czynienia z morderczynią

Norma Allbritton to urocza staruszka, którą dobrze znali lokalni mieszkańcy stanu Teksas. Nie wiedzieli jednak, że w rzeczywistości jest ona niezwykle niebezpieczna. Prawda o jej morderstwie wyszła na jaw dopiero po latach.

Jak donosi „The Eagle”, w maju 1984 roku pewnego dnia Norma powiadomiła służby o nietypowym zdarzeniu. Wyznała funkcjonariuszom, że dopiero wróciła do domu, ale rzekomo tajemnicze „przeczucie” kazało jej wstrzymać się chwilę z otwieraniem drzwi.

Spojrzała przez okno i zobaczyła leżącą na podłodze strzelbę, a także zakrwawione ciało swojego męża, co miało ją przerazić. Policja przyjechała więc na miejsce i wdarła się do domu Normy. Na miejscu faktycznie znaleźli ciało jej męża – w dodatku brutalnie postrzelone kilkukrotnie.

Później rodzina Normy zgłosiła policji, że feralnego dnia z ich domu zniknęło kilka tysięcy dolarów. To w pewnym sensie miało uwiarygodnić motywy zbrodni i sugerować, że mogli dokonać jej złodzieje, którzy włamali się do domu państwa Allbritton, by się wzbogacić.

Mąż Normy stanął im na drodze, więc pozbyli się go w wyjątkowo brutalny – zabijając mężczyznę na miejscu. Wszystko wydawało się logiczne, jednak prawda okazała się szokująca.

Przerażająca prawda wyszła na jaw dopiero po latach

Dowody, które wtedy zebrano, a także okoliczności zbrodni, zostały przez funkcjonariuszy zbadane ponownie w 2015 roku.

Tym razem jednak policjanci przyjrzeli się im przy użyciu najnowszych technologi i ze zdziwieniem stwierdzili, że to definitywnie Norma stoi za zabójstwem swojego męża.

Babcia została oskarżona o morderstwo dopiero trzydzieści pięć lat później i aresztowano ją w lipcu tego roku. Dzisiaj Norma ma 84 lata, a na całym świecie zasłynęła jako jeden z najokrutniejszych i najbardziej wyrafinowanych morderców świata.

Na ten moment nie wiadomo czy przyznała się do winy. Prokuratura poświęca cały swój czas sprawie morderczyni, która niemalże zabrała brutalną prawdę o morderstwie do grobu.

Źródło: Fakt

Share