„On da mi miliony”: Joanna Liszowska rozstała się z mężem

Luksusowe samochody, których cena za sztukę sięga miliona złotych, niebotycznie droga biżuteria, kreacje od najdroższych projektantów, egzotyczne podróże, willa pod Goeteborgiem, a nawet półwysep nad jeziorem Mjoern.

To wszystko po rozwodzie może stracić Joanna Liszowska (41 l.). Jej mąż Ola Serneke (48 l.) jest jednym z najbogatszych biznesmenów w Szwecji. Jego majątek szacowany jest na 85 mln zł i może przejść aktorce koło nosa.

Po ślubie Joanna Liszowska wiodła życie jak hollywoodzka gwiazda. Aktorka przy boku męża milionera wręcz opływała w luksusy. Markowe ciuchy, bajeczne wczasy, drogie samochody miała na wyciągnięcie ręki. Widywana była m.in. w maserati, porsche cayenne, ferrari, porsche 911 GT 3 i w bentleyu.

Ale nie ma się czemu dziwić, Ola jest szwedzkim milionerem, właścicielem firmy budowlanej, która zarabia kokosy. Media rozpisywały się, że jego majątek opiewa na 19 mln euro, czyli w przeliczeniu 85 mln zł.

Ale niestety po rozwodzie Joanna pewnie będzie musiała pożegnać się z większością luksusów. Podpisała bowiem intercyzę. Według zapisu ma dostać jedynie jednorazową wypłatę za tzw. straty moralne. Córki otrzymają alimenty i mają założony fundusz powierniczy, którym będzie zarządzać Joanna.

Pozew rozwodowy trafił do sądu w ubiegłym roku. Teraz małżeństwo czeka na wyznaczenie terminu rozprawy. Wszystkich dziwi, dlaczego zakochana niegdyś para się rozstaje. Powodem podobno jest odległość. Asia po odchowaniu córek chce dalej robić karierę w Polsce, Ola jest związany biznesami ze Szwecją.

Źródło: se.pl

Share