„Młody ksiądz przestał istnieć z powodu poważnej choroby”: dzięki papieżowi Franciszkowi spełnił swoje marzenie

Nowotwór potrafi wywrócić nasze życie do góry nogami, a w przypadku szybkiego postępowania choroby przekreślić nasze wszystkie marzenia. W tym wypadku udało się je spełnić dzięki decyzji podjętej przez papieża Franciszka.

Nowotwór może przyjmować bardzo różne formy, a niektóre z nich potrafią bardzo szybko postępować i przenosić się na kolejne tkanki. W takim wypadku niestety lekarze nie mają zbyt wielkiego miejsca na wdrażanie leczenia. Właśnie dzisiaj dowiedzieliśmy się o śmierci księdza Michała Łosia, który usłyszał najgorszą możliwą diagnozę.

Duchowny obawiał się, że choroba uniemożliwi spełnienie jego największego marzenia, którym było odprawienie chociaż jednej mszy w swoim życiu. Na szczęście dzięki błyskawicznej reakcji ze strony papieża Franciszka udało się to zrobić w szpitalnych warunkach.

Nowotwór nie przeszkodził w spełnieniu marzenia księdza Michała Łosia

Losy księdza Michała od początku maja śledziła niemalże cała Polska. Istniała realna możliwość, że duchowny ze względu na gwałtowny przebieg swojej choroby nie dożyje święceń. Dlatego też w jego sprawie zainterweniował sam papież Franciszek, dzięki któremu możliwe było przeprowadzenie wcześniejszych święceń kapłańskich, które udzielił bp Marek Solarczyk.

Miało to miejsce na oddziale onkologicznym dokładnie 24 maja, a już dwa dni później ksiądz Michał Łoś odprawił swoją mszę prymicyjną i udzielił błogosławieństwa ze swojego szpitalnego łóżka. Duchowny doczekał się również odwiedzin Andrzeja Dudy, który przybył do sali księdza Łosia 7 czerwca, czyli dokładnie w jego 31 urodziny.

Niestety dzisiaj na profilu facebookowym Orionistów pojawiła się informacja o śmierci księdza Łosia. Pod postem pojawiły się setki komentarzy, a wśród nich także te spoza granic naszego kraju. Wiele osób pogrążyło się w żałobie po śmierci duchownego, a w jego intencji odmawiane są liczne modlitwy.

– Z przykrością zawiadamiamy, że dzisiaj przed południem zmarł Neoprezbiter Zgromadzenia Księży Orionistów ks. Michał Łoś FDP. Wierzymy,

że spotkał się z Chrystusem Zmartwychwstałym, któremu tak mocno pragnął służyć jako Kapłan. Dziękujemy za wszelkie modlitwy i wsparcie – czytamy.

Historia księdza Michała Łosia bez wątpienia może inspirować wiele osób, które również zmagają się z poważnymi chorobami. Jego wytrwałość, oddanie i chęć pełnienia posługi kapłańskiej są naprawdę godne podziwu i pokazują, że nawet w obliczu śmierci nie powinniśmy rezygnować ze swoich marzeń.

Źródło: pikio.pl

Share