Nikt tego od niego nie oczekiwał: „Jak taki ptak może nadawać się do tego?”

– Wiem, że to może zrujnować wyobrażenie wielu osób, ale bociany są bezwzględnymi mięsożercami.

Jeśli trafią na tak konkretną okazję posiłku jak mały zając, to na pewno przetestują, czy da się ją pożreć – tak Jarosław Banach, badacz życia polskich bocianów komentuje szokującą serię zdjęć, które obiegły Internet.

Spacerujący po łące bocian, dostrzegając małego zajączka, łapie go dziobem i połyka w całości. Kiedy kończy ucztę, krwawy ślad spływa mu po dziobie.

Zdjęcia pokazujące brutalność, a zarazem nieprzewidywalność natury zyskały tysiące udostępnień. Inna sprawa, że część internautów przeciera oczy ze zdumienia. Przecież utarło się, że podstawą diety bociana są żaby.

Bocian to nie łagodna ptaszyna

– Bajki i powszechne wyobrażenie mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Bocian nie jest łagodną ptaszyną. Zjada wszystko, co znajdzie na łące, również pisklęta z gniazd, jaja innych ptaków.

Zające będą dla niego świetnym posiłkiem, o ile da radę je połknąć – mówi Jarosław Banach z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

Rozmówca WP wylicza, że o tej porze roku najpopularniejszym składnikiem diety bocianów są myszy i inne gryzonie, odkrywane na łąkach podczas sianokosów. – Niedawno obserwowałem, jak podążające za traktorem i kosiarką bociany dopadły metrowej długości zaskrońca.

Ptaki kolejno próbowały go zjeść w całości, ale nie udało im się – dodaje rozmówca WP.

Kiedy w zasięgu wzroku nie mają dostępnych większych dań, bociany poszukują dżdżownic, pasikoników, ślimaków i żab. Schwytanie ich i zaspokojenie głodu nastręcza więcej wysiłku.

Napastnik, dzieciobójca, kanibal

O bezwzględności bocianów świadczy też ich zachowanie w gnieździe. Potrafią ciężko poranić konkurentów w walce o gniazdo czy dostęp do samicy.

– Podczas suchej wiosny, gdy zamiera życie na podmokłych łąkach, bociany mogą stwierdzić, że nie dadzą rady wykarmić wszystkich swoich piskląt. Wtedy wyrzucają część potomstwa z gniazd lub nawet zjadają je – mówi Jarosław Banach.

Jednocześnie uspokaja, że bocian nie dałby rady zaatakować wypuszczonego na łąkę małego psa czy domowego kota. Zdjęcia krwiożerczego bociana udostępnił niedawno portal Świat Rolnika. Prawdopodobnie zrobił je jednak pasjonat fotografii z Węgier.

.

.

Share