Pogoda na Europą zwariowała: „Burze z gradem, deszcz, nawałnice, a nawet śnieg”

Pogoda na Europą zwariowała. Burze z gradem, deszcz, nawałnice, a nawet śnieg. Dobra wiadomość jest taka, że już za kilka dni na termometrach pojawią się wysokie temperatury.

W przyszłym tygodniu zobaczymy na termometrach nawet 29 stopni, a pod koniec lipca wrócą upały.

Pogoda szaleje. Niskie temperatury, śnieg, tornada i burze z gradem. Lipiec obfituje w niebezpieczne zjawiska pogodowe.

Nad Polską cały czas gości niż o nazwie „Pirmin”. Z północnego zachodu i północy płyną do nas wciąż dość chłodne i wilgotne masy powietrza pochodzenia polarno–morskiego.

„Pirmin” przynosi nam cały czas zmienną aurę.

Do końca tygodnia na przeważającym obszarze Polski chmury nadal przeplatać będą się z promieniami słońca i od czasu do czasu popada przelotny deszcz, a nawet pojawiać się będą popołudniowe burze.

W Tatrach natomiast cały czas sypie śnieg.

Cieszyć może jednak to, że w najbliższych dniach wyraźnie wzrośnie temperatura.

Już od czwartku zacznie do nas docierać nieco cieplejsze powietrze znad Atlantyku i Europy Zachodniej.

W weekend na przeważającym obszarze termometry wskażą już od 20 do 25 stopni.

Najbliższe dni przyniosą także w wielu miejscach opady deszczu.

Wystąpią także burze. Szczególnie dokuczliwe mogą być w niedzielę.

W przyszłym tygodniu natomiast z każdym dniem będzie do nas wracało lato.

Temperatura będzie rosnąć, żeby w następny weekend pokazać nawet 29 stopni.

Share