„Jego prognozy są prawdziwe”: nagle pogoda zmieni się drastycznie

Krzysztof Jackowski nieraz dzielił się swoimi niepokojącymi wizjami dotyczącymi pogody. Tym razem jednak nie mamy do czynienia z przepowiednią – nie będziemy zadowoleni z nadchodzącej pogody.

Krzysztof Jackowski przedstawiał ostatnio swoją wizję, dotyczącą pogody na lato. Przekaz słynnego jasnowidza nie był optymistyczny. Z tych informacji nikt nie był zadowolony. Jackowski zapowiadał, że nadchodzące lato będzie gorące, lecz obfite w burze i huragany. Potężne ulewy i wichury z pewnością dotkną większość mieszkańców naszego kraju.

Jasnowidz podkreśla, że jego zeszłoroczne przepowiednie dotyczące przebiegu wakacji były trafne. Lato miało być długie i suche i takie było. I tym razem wszystko wskazuje na to, że wizje Jackowskiego się sprawdzą. I to szybciej, niż myśleliśmy.

Krzysztof Jackowski trafnie przepowiada pogodę

Oficjalne prognozy pogody zdają się potwierdzać niepokojące słowa jasnowidza z Człuchowa. Według niego letnie miesiące mają być upalne, obfitujące w ulewy i wichury. Przepowiednia sprawdzi się szybciej niż się spodziewamy. Już w najbliższym czasie pogoda oszaleje.

Nie ma co liczyć na spokojną aurę. Mieszkańcy wszystkich rejonów Polski powinni być gotowi na wszelkie niedogodności pogodowe. Burze, mocne ulewy, gradobicie, wichury – to wszystko spotka nas w najbliższym czasie.

Maj jest w tym roku wyjątkowo chłodny. W niektórych rejonach kraju występują nawet przymrozki. W końcu doczekamy się wytęsknionych wyższych temperatur. Termometry pokażą nawet ponad 25 stopni, lecz wysokiej temperaturze towarzyszyć będą ulewy.

Obfite opady spadną na południu kraju i będą trwać bardzo długo. W województwie śląskim i małopolskim spadnie nawet do 50 mm deszczu, a w Karpatach – do 100 mm. Stan wody w rzekach i strumykach podniesie się, trzeba będzie się liczyć z lokalnymi podtopieniami. Na kataklizm najlepiej przygotowywać się już teraz.

W ciągu tygodnia duże ulewy pojawią się w całym kraju. Tylko na północy deszcze będą trochę mniejsze (ok. 15 mm). Niestety, deszczom dodatkowo towarzyszyć będą burze. Grzmieć będzie w zasadzie w całym kraju – w środę najbardziej zagrożone będą regiony południowo-wschodnie, w czwartek – południe i centrum, w piątek – południowy wschód i centrum.

Pojawić się może też grad i wichury. W sobotę i niedzielę będzie najcieplej, termometry pokażą nawet 26 stopnie, lecz nie ma co nastawiać się na spokojny weekend. Pogoda nas nie rozpieszcza, ale dobrze, że dzięki prognozom – czy też wizjom – mamy przynajmniej tego świadomość i możemy się do niej przygotować.

Źródło: pikio.pl

Share