Rodzina królewska dowiedziała się o włamaniu : „Kto poszedł na ten haniebny czyn?”

Rodzina królewska przez najbliższe dni będzie żyć w strachu, o ile nie zadba o podwyższenie standardu swojej ochrony.

Dzisiejszej nocy odnotowano włamanie na teren pałacu Buckingham, gdzie oczywiście przebywała sama królowa Elżbieta II.

Rodzina królewska będzie obawiać się o swoje życie i pałacowe skarby? Bardzo możliwe – dziś w nocy służby musiały interweniować w pałacu królowej Elżbiety.

Doszło do bezczelnego włamania na teren budynku. Elżbieta II wczorajszego wieczora położyła się spać i nie mogła podejrzewać, że stanie się coś złego. Około godziny 2:00 w nocy służbę obecną w pałacu zaniepokoiło walenie do drzwi i okien.

Rodzina królewska dowiedziała się o włamaniu

Okazało się, że to włamywacz. Policja została natychmiast zaalarmowana i błyskawicznie pojawiła się na miejscu by znaleźć i pojmać mężczyznę, który chciał wejść do środka. 4 minuty później udało się złapać 22-latka.

– Był zdecydowany wejść do pałacu i walił w drzwi, ale dzięki Bogu wszystko było zamknięte – opowiedziała jedna ze służek królowej.

Młody chłopak na szczęście nie był uzbrojony i nie przedostał się do głównej części pałacu. Doskonale wiedział, że królowa jest aktualnie w budynku ponieważ na zewnątrz powiewała specjalna flaga. O wszystkim została poinformowana królowa Elżbieta II.

– Mężczyzna nie miał w posiadaniu żadnej ofensywnej i ostrej broni, a incydent nie jest traktowany jako związany z terroryzmem. Pozostaje w areszcie w centralnym posterunku policji w Londynie – powiedział jeden z funkcjonariuszy.

Pałac Buckingham często był obiektem włamań

Najgłośniejszym włamaniem do rezydencji królowej było to z 1982 roku, kiedy to 30-letni Michael Fagan przedarł się przez cały budynek, aż do sypialni królowej i jak gdyby nigdy nic, usiadł na jej łóżku.

Wszystko działo się w środku nocy, ale królowa nie straciła zimnej krwi i gawędziła z włamywaczem, dopóki policja nie dotarła do jej sypialni.

Kiedyś równie głośną sprawą była ta, kiedy zbiegły pacjent szpitala psychiatrycznego przedarł się do pałacu i aż przez 2 miesiące udawał zwykłego lokaja. Nikt się nie zorientował, że jest coś nie tak.

Z kolei w 2013 roku pochwycono mężczyznę, który wspiął się po niższej części ogrodzenia i przedarł się do środka budynku. W tamtym czasie w środku nie było nikogo z rodziny królewskiej, i również nie był uzbrojony.

Źródło: Wirtualna Polska

Share