„Słowa pełne pychy, buty i arogancji”: Kaczyński ocenił Tuska

Donald Tusk wciąż oficjalnie nie potwierdza swojego powrotu do polskiej polityki, lecz scenariusz ten potwierdza coraz więcej przesłanek, a politycy raz po raz poruszają ten temat. Teraz głos w sprawie zabrał sam Jarosław Kaczyński, a jego słowa zadziwiają. Wypowiedź pełna pychy, buty i arogancji pokazuje, jak pewny swego stanowiska jest prezes.

Donald Tusk wciąż cieszy się w naszym kraju znaczącym uznaniem. Wraz ze zbliżającym się zakończeniem jego kadencji w Radzie Europejskiej coraz częściej pojawiają się głosy, że polityk wróci do naszego kraju i wywoła prawdziwą rewolucję.

Choć on sam nie chce jednoznacznie zapowiadać tego kroku, raz po raz pojawiają się doniesienia, że trwają przygotowania do takiego zabiegu, a obecny szef Rady Europejskiej stanie na czele politycznej opozycji i pozbędzie się rządu PiS.

Jego rzekomy powrót do naszego kraju komentowany jest przez wszystkie najważniejsze osoby w państwie. Teraz głos w tej sprawie postanowił zabrać także prezes PiS – Jarosław Kaczyński.

Jego zdaniem Donald Tusk nie będzie miał nic go gadania, jego słowa są jednak wyjątkowo butne oraz pełne pychy i arogancji. Czy to jeszcze można nazwać pewnością siebie, czy może już zdecydowanym lekceważeniem przeciwnika?

Donald Tusk wróci do Polski? Jarosław Kaczyński komentuje

Dziś rano Jarosław Kaczyński był gościem porannej rozmowy RMF FM. Rozmowa dotyczyła nowego programu PiS, delikatnie zahaczono również o aferę Srebrnej, jednak największe emocje wywołał moment, gdy na tapecie pojawił się Donald Tusk. Prezes partii rządzącej został zapytany o to, czy obawia się powrotu polityka do naszego kraju.

– Nie obawiam się w najmniejszym stopniu [powrotu Donalda Tuska – red.], ja nie wierzę w cudowne możliwości polityków i to mówię o wszystkich politykach, nikt nie jest cudotwórcą – twierdził stanowczo.

Najwidoczniej jest przekonany, że PiS nie ma się czego obawiać, to jednak nie koniec popisów jego pychy i arogancji na antenie RMF FM.

Prezes PiS jest pewny siebie i swojej partii

Jarosław Kaczyński wydawał się niezwykle pewny swoich słów oraz pozycji PiS, której nic nie jest w stanie zagrozić.

Dobitnie podkreślił, iż „przede wszystkim jest sytuacja społeczna, sytuacja świadomości społecznej, sytuacja medialna i tutaj nie przecząc, że Donald Tusk ma, zupełnie w sferze retorycznej, pewne umiejętności, może nawet talenty, to nie zmieni sytuacji”. Jego zdaniem owa „sytuacja” „będzie zależała od innych czynników”, które najwyraźniej PiS ma pod pełną kontrolą.

Na podsumowanie polityk dodał, że „jednak decyduje przede wszystkim sytuacja i jest to powiedzenie śp. trenera Górskiego, że gra się tak jak przeciwnik pozwala”, a „przeciwnik nie będzie pozwalał na zbyt wiele”.

To wyraźny przykład arogancji i butności, który doskonale znamy z politycznych zachowań partii rządzącej, natychmiast pojawiły się jednak sugestie, zgodnie z którymi Kaczyński jest zbyt pewny siebie. Odbiorcy sugerowali, by nie ignorował przeciwnika, który zdaniem wielu, może poważnie namieszać na polskiej scenie politycznej.

Źródło: pikio.pl

Share